poniedziałek, 18 lipca 2011

Nie mam pomysłu na tytuł, ale to nieważne. 

Chciałam bardzo podziękować Rudej Myszy za notkę :* 
No normalnie uśmiechałam się do monitora <3


Jutro wysyłam paczuszki do Mayi i Kasi

No i postanowione. Kupuje Tiphone.
Wreeeszcieee! 
Moja lalka marzeń będzie ze mną <3

No i kurczę blade Ala uświadomiła mi, że nie warto kupować Blythe.
Bez obrazy dla tych co maja Blythe. 
Dla mnie te lalki są cudne i mnie urzekły, ale zaczęłam myśleć racjonalnie no i lepiej sobie kupię trzecią Pullip, lub Dal, lub Taeyanga no i przede wszystkim obitsu, bo Tea ledwo stoi  :D
No normalnie jakby mocno popiła XD

Dzisiaj zapłaciłam za materiały i mam nadzieję, że szybko do mnie przybędą :D




Pozdrawiam wszystkich :*

sobota, 16 lipca 2011

włosssy!

I tak oto pokazuje jakie włosy będzie miała Tea. 



oj będzie z niej blondi ! :D
Już nie mogę się doczekać!
A więc dzisiaj porobiłam parę zdjęć. 

wczoraj powstała czapka z uszkami ;)
Musiałam ściągną włosy bo na nie wgl nie da się założyć czapki.

uszyłam też sukienkę

i bluzkę, i spódnicę 

a tu już w kiecce od Ali.


Tea dostała dzisiaj Hello Kitty.

 Byłam dzisiaj w sklepie i postanowiłam, że kupię kolorowe filce. 
Wieczorem mam zamiar zrobić papcie dla mojej laleczki. 
Może powstanie jakaś maskotka? :D
Zobaczymy. Teraz uciekam na urodziny do dziadka.

Pozdrawiam ;)




piątek, 15 lipca 2011

igła i nitka.

Cały dzień przesiedziałam w piżamie, a ponieważ nie lubię się nudzić to maszyna poszła w ruch.
Szczerze mówiąc jestem zadowolona z efektów :) 
Na chwilę obecną potrafię uszyć bluzkę na ramiączkach (z rękawkami nie umiem ;( )
jakieś sukienki, czapki. Spodnie, które ostatnio uszyłam troszkę mnie przeraziły xd 
i muszę poćwiczyć ich szycie. Tak samo jak z bluzkami. A o bluzach już nic nie mówię xd
Za nie aktualnie się nie biorę, bo wiem że mi nie wyjdą xd 

Postanowiłam, że zamówię parę materiałów.
Oczywiście strona od Rudej Myszy :D
Na Szmatce Łatce znalazłam odpowiednie wzory :D

"Dzieła", które powstały dzisiaj pokażę jutro, bo zdjęcia przy sztucznym świetle są beznadziejne.
Ale rano pstrykłam zdj Tey w czapeczce i szaliku :D



Nie myślcie, że to wydziergałam xd Miałam taką starą bluzkę, w której nie chodziłam,
więc nożyce poszły w ruch, maszyna zszyła i oto mamy :D
Moja mama uważa, że w samej czapce wygląda jak raperka xd 

A przy okazji to kupiłam nową maszynę. 
Jestem z niej bardzo zadowolona. 
A na lalkę i tak starczy. 
Tylko kurczę blade nie wiem jaką kupić.
Raczej teraz kupie Pullip, a następnym razem Blythe, czy może Taeyang :D
Bardzo bym chciałam Tiphone <3 
Ona  miała być pierwsza, ale nie było jej, więc zdecydowałam się na moja Amarri i w sumie nie żałuje tej decyzji. 
Dość długo myślałam nad kupnem pierwszej lalki i byłam pewna na 100 %, że chcę Tiphone, a tu nagle piszą mi, że jej nie ma. Jakie było rozczarowanie z mojej strony. 
I znowu myślenie jaka lalka to powinna być.
No i powiem szczerze, że Amarri na początku wgl mi się nie podobała.
A te jej włosy w szczególności. Ale kiedy znalazłam odpowiedniego wiga to, jak i lalkę 
tak i włosy kupiłam w tym samym dniu.
No cóż. Na wiga jeszcze czekam, a do aktualnych włosów zdążyłam się przyzwyczaić
chociaż są gigantyczne i strasznie puszyste, i rożne śmieci w nie wchodzą i trochę ciężko je wyciągnąć xd 
ale taki problem to nie problem :)

No to jt na pewno pojawi się jakaś notka. 
Pozdrawiam :)




prezenty prezenty prezenty prezenty prezenty

No właśnie :D 
wczoraj przyszła do nas paczka.
od cudownej Rudej Myszki
Gdy Tea to zobaczyła, oszalała :D

- To dla Ciebie.
- Dla mnie? A od kogo?

-Jakie to wielkie!


-O rany! Ale świetne!

- Patrz jaka cudowna kiecka! 

- Nigdy jej nie ściągnę!

- I jeszcze dostałam kokardkę!

- I woreczek pełen wspaniałych drobiazgów!

Dziękujemy Ci Alu :*
Jesteś wspaniała :*



wtorek, 12 lipca 2011

Nowa lokatorka :D

Dzisiaj byłam zapracowana bo szykowałam paczuszki.
Jutro idę na pocztę i wysyłam :D

W naszym domu zamieszkała nowa lokatorka.
Ma na imię Jerry (chociaż jest dziewczyną xd) 
Kupiłam ją w sklepie meblowym. No, nie mogłam się jej oprzeć :D
Urzekła mnie.


Jerry przypomina mi figurki, które są do sprzedanie przez Mirelle Von Chrupek
Bardzo mi się podobają takie chińskie laleczki ;) 


A teraz sobie wstawię Rihanne. A co! :D


Pozdrawiam :*

poniedziałek, 11 lipca 2011

A więc zrobiłam sobie 'małą' przerwę w pisaniu ;)
Ale i tak odwiedzałam cały czas moje ulubione blogi ;)
m.in. Rudą Myszkę, którą bardzo pozdrawiam :*
a Tea pozdrawia Grell, Ciel, Lunę i Sebastiana ;)

Przy okazji pochwalę się tym, że zaczynam szydełkować.
Na chwile obecną to dla mnie czarna magia i jedynie potrafię podstawowy łańcuszek, 
czy jak to się nazywa. hihihi :D Ale moja kochana babcia da mi kurs, więc bd dobrze.

Ostatnio postanowiłam, że wezmę się poważnie za szycie ubranek dla mojej Tey.
Niestety nie mam talentu do tego, więc muszę dużo ćwiczyć. Bardzo dużo.
Jeszcze muszę kupić nową maszynę, gdyż ta która teraz mam jest beznadziejna -,-
Robi mi pętelki, które potem się rozciągają i bluzka czy spodnie są potem 'rozerwane' 
Myślałam, że da się z tym coś zrobić, ale wyczyściłam maszynę (tzn. moja mama :D)
podkręcała wszystko i nic. Nadal to samo co było -,- 
Więc pieniądze odłożone na kolejną lalkę pójdą na maszynę -,- 
ech, no cóż. Poczekam sobie dłużej, a przy okazji poćwiczę szycie.

A teraz parę zdjęć Tey :

Mam takie wrażenie, że na tym zdj ma zdeformowana głowę :D



stópki :)

A tu kiecka, którą uszyłam SAMA! Jestem z niej zadowolona.
Chyba to jedyna rzecz, która nawet, nawet mi wyszła.



No, no. Ale się rozpisałam :D
Ale to przez tą przerwę. 
Postaram się to wszystko nadrobić.
Pozdrawiam :)