Cześć i czołem ;D Ten tydzień jest dla mnie męczarnią. Egzaminy mnie powaliły, dodatkowo kartkówki i sprawdziany. Mam dość. Dobrze, że już tylko jutro został angielski, czyli to co tygrysy lubią najbardziej ;D Dzisiaj nadszedł czas ubrania choinki, a co się z tym wiążę? Oczywiście parę zdjęć ;D Ponieważ Jagodzia dawno tu nie było to się pokaże. I się troszkę pochwali ;D
Jagódka : Cześć! Posłuchajcie! Dostałam swój własny pokój! Jest jeszcze nie umeblowany i potrzebuje remontu, ale zawsze coś.
Jagódka : Mam wielkie okno, w którym widać miliony mieniących się światełek.
Jagódka : Uwielbiam patrzeć na nie.
Jagódka : Ktoś jest chętny by się do mnie wprowadzić? :D
Mój kochany tatuś jest bardzo za moimi lalkami więc mi pomaga :3 Pracujemy razem nad pokoikiem dla małej. Mebelki jednak zrobi mega zdolny dziadek, któremu jestem bardzo wdzięczna. Tak wiem, okropna jestem :x Najgorszą robotę zwalam na nich, a ja jedynie zamierzam wszystko pomalować, poszyć i po tapetować. Może przed świętami jeszcze powstanie łóżeczko, ale to nie jest pewne.
Kiedy skończę pokoik kluski to zajmę się pokojem dla mojej młodzieży ;D Znalazłam już idealne półki na małe pokoiki. Nie będą to aż takie jak Jagodzi, ale pojawi się łóżko czy inny mebel.
Jak już wcześniej pisałam ubrałam dzisiaj choinkę ;D Czynność, którą uwielbiam ;D a skoro jest choinka to musi być słit focia w bombce ;D
Dodatkowo pochwalę się moim dziełem ;D
Tak, tam na fotelu leży Jagodzia ;D
Pozdrawiam :*