piątek, 12 sierpnia 2011
Kiedy zobaczyłam listonosza, byłam pewna, że to będzie przesyłka od Rudej Myszki.
Ale nie. No kurcze blade! Z jednej strony się cieszę, ale z drugiej jestem taka wściekła na cudoooowną pocztę -,-"
Ale jeszcze poczekam tydzień. Przynajmniej tak gdzieś czytałam, że warto poczekać 2 tygodnie.
Tak, więc będą codziennie wyczekiwać listonosza.
J : Mam coś...
T : Dawaj! Dawaj!
P : Tea, może to wig dla Ciebie.
T : Mam nadzieję. Bo co to by było innego?
P : Trochę duuuża.
T : I co? Co tam widzisz? No gadaj!
P : Zooooooobacz! To nie wig, ale buciory dla nas! :D
T : A już myślałam <łeeee> Ale wreszcie nie będziemy chodzić boso.
T : Ja mam czerwone. Takie jak Grell! :D
P : A ja niebieskie w kropki.
T : I jak?
J : No ładnie, ładnie. Dorze, że je kupiłam, co?
P : No, a jak! :D
Moja słodka Phoebe <3
A Tea ma takie same buty jak ja :D
Buty przyszły szybciuteńko i są rozmiarowo dobre. I znów muszę podziękować za nie Ali :*
Ty mój doradco ^^
Zastało mi czekanie na wiga, buty dla Willa no i oczywiście aparat, z którym chyba mogę się już pożegnać -,-" jak nie przyjdzie to serio, biorę dupsko i robię im aferę!
Buziaki :*
czwartek, 11 sierpnia 2011
to i tamto
Jakoś nie miałam czasu pisać notek. Jestem jakaś nieogarnięta. Ostatnio nie potrafię spokojnie stanąć w miejscu. Tylko latam i latam. Jakoś się denerwuje. Nie, że na wszystkich dookoła, nie. Tylko jestem jakaś zestresowana. Mam ochotę uciec. Nie wiem gdzie, ale najchętniej bym to zrobiła. Chyba każdy ma takie chwile. Chyba, że jednak nie i jestem jakimś dziwnym wyjątkiem. Ale to już ustaliłam dawno temu. Może mam za dużo spraw na głowie? No, ale jak to? Przecież nie jest tak źle. Ale powinno być dobrze, a nie jest. Czasem nie potrafię zrozumieć samej siebie. Ale skoro już tu weszłam, to przydałby się coś napisać o lalkach, a nie tylko o sobie i o sobie.
Po pierwsze chciałbym Was poinformować, że sklep dolladdiction niestety zostanie za miesiąc zamknięty. Każdy kto kupi teraz lalkę to dostanie rabat. Po więcej informacji proszę pisać do samej właścicielki. Skąd to wiem? Otóż moja mama dostała dzisiaj e-maila z tą informacją. Tak, od samej właścicielki.
Po drugie, to wstąpiłam dzisiaj do empkia i nagle patrzę, a tu taka fajna szkatułka, która będzie w sam raz dla moich podopiecznych. Dałam za nią całe 7 zł. Tak, 7 zł :D Gdybym kupowała jakąś oryginalną dla Pullip na ebay'u to bym zapewne parę stówek poszło, a tu proszę :D 'Komoda' sięga parę cm ponad kolana Pullip'ów Jestem bardzo zadowolona :) Kupiłam jeszcze kokardki :) Phoebe zachwycona :)
Po trzecie. Ostatnio szyłam i szyłam. I Mogę się wreszcie pochwalić, że wyszły mi bluzki z rękawkami. Dla mnie była to katorga. Na próby poszło tyle materiału, że cho cho. (Phoebe ma jedna z nich na zdj u góry :) ) Tak więc pokazuje to co mi wyszło.
Uszyłam dziewczyną takie same kiece. A co :D! Są najzwyklejsze w świecie :D
Zdążyłam uszyć 4 bluzko sukienki (są takie dłuższe, takie jakie lubię ;) ) z rękawami, 2 spódniczki, sukienki i getry w kropki.
I beżowa bluzka. Uwielbiam ten kolor <3
A Will się nudzi. Jakoś nic dla niego nie powstało. No, bo co w końcu. Dziewczyny dostały wstążki, guziki i kokardki, a ten biedak nic. Ale chyba powstaną jakieś jeansy bo darowałam stare spodnie, więc dla niego będą w sam raz ^^ Dziewczęta też dostana jakieś dżinski ^^
Po czwarte. Trochę zaczynam się martwić o aparat dla Tey, który zamówiła nam niezastąpiona Ruda Myszka. Jeżeli poczta mi go zgubiła bd mi oddawać pieniądze. No bo co kurcze blade. Po raz kolejny gubią mi paczkę. jeżeli jutro nie dostanę paczki zabieram dupsko i idę do nich i zrobię im aferę. A co!
Po piąte. Tea podróżniczka wybrała się ze mną w podróż :D Jedynie do parku miniatur, ale zawsze coś :D Chciałam porobić więcej zdj, ale jak tylko ją wyciągałam ludzie się dziwnie na mnie patrzyli, więc zdążyłam jedynie zbroić parę zdj. A pokażę tylko dwa.
A takie tam, przy Koloseum :)
A po szóste...
mmmmmm <3
Notka specjalnie dla Rudej Myszki. Miło mi bardzo, że chcesz coś tu czytać ;)
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Deer Boy
Przeglądałam stronę Villemo Art i w zakładce 'specjalne' znalazłam Deer Boy'a.
Gdy go zobaczyłam to zrobiłam takie wielkie łoczyska *___*
Uwielbiam go! :D Jest taki no, no inny! :D
Przecudowny! Ale niestety jest jedynie przy zakupie za minimum 1800 zł
W najbliższym czasie nie mam zamiaru kupić BJD, więc będę musiała się z nim pożegnać.
Nie znalazłam go nigdzie. Ani na ebayu, ani na innych stronach :(
Ale jest uroczy <3
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Villemo Art
:)
No, nie mogę się powstrzymać :D
Próbowałam, ale naprawdę nie mogę ;)
Rozdanie jest genialne, a nagrody... mmmm <3
Tak więc biorę udział w rozdaniu ;)
Rozdanie znajduje się na blogu Moje Kosmetyki
ZASADY ROZDANIA:
1. NIE musisz być obserwatorem mojego bloga, ponieważ chciałabym aby osoby mnie obserwujące były tu z własnej woli, więc jeśli nie chcesz mnie obserwować ale masz ochotę wziąć udział w rozdaniu - nie ma problemu, wystarczy, że się zgłosisz wpisując komentarz :).
Wszyscy mogą wziąć udział w rozdaniu :)!!!
2. Komentarz musi zawierać:
a. słowo CHCĘ
b. Twój e-mail
3. Proszę umieść notkę o moim rozdaniu na Twoim blogu (może być przy okazji Twojej notki, na końcu) wraz ze zdjęciem 1 z tego wpisu (logo rozdania) oraz zasadami.
ROZDANIE TRWA DO 21 sierpnia. Zwycięzca zostanie wylosowany :)
Zapraszam wszystkich do rozdanie ;)
Pozdrawiam ;*
zakupoholik
Jakieś parę dni temu zamówiłam na Decopas wstążki i guziki kwiatuszki.
No i akurat dzisiaj dostałam paczuszkę.
Jestem zadowolona. Przesyłka szybko przyszła i jest wszystko co miało być ;)
w jak najlepszym stanie ;)
Tak więc oto moje zakupy:
Oprócz tego kiedyś zaglądnęłam do sklepu z jakimiś duperelami i znalazłam taką oto klatkę dla ptaków.
W sam raz dla moich dziewczyn ;)
Bardzo się cieszą z tego zakupu, ale lokatora do klatki na chwile obecna brak.
Ale mogę obiecać, że na pewno się pojawi jakaś papuga, czy inny piórkowaty przyjaciel ;)
Willa trochę zaniedbałam, ponieważ szyłam i szyłam jedynie dla Tey i Phoebe, a on stoi na półce i porasta kurzem.
Biedny mój rodzynek.
Może wieczorem jeszcze coś napiszę, a teraz uciekam do maszyny.
Łahahahahahaha :D
czwartek, 4 sierpnia 2011
Ja : Tea możesz coś zrobić?
T : ale co?
J : Uszyłam te spodnie dla Will'a i tak sobie myślałam, że będziesz chciała mu je dać.
T : O rany! Dziękuję! Dziękuję! Dziękuje!
T : Will, to dla Ciebie.
W : O dzięki. Nareszcie nie będę się grzał w tych długich gaciach.
J : Przymierz.
W : No dobra.
W : To jedne...
W : ... A to drugie.
J : No fajnie, fajnie. A może dałbyś coś Tey :D?
W : Ale co? Nie wiem co by chciała.
J : Raczej jak każda dziewczyna lubi kwiatki.
W : Przypomnij mi dlaczego to robię.
J : hihihihi :D
W : Może być?
J : No dobry jest :D
W : Ekh. Tea mam coś dla Ciebie
T : <szok>
T : Dzięki Will.
T : Jakie piękne! <aaaaaaaaaaa! zaraz umrę >,< >
Hahaha XD No swatam ich XD
Dziękuję po raz setny Rudej Myszce <333333
No nie wiem jak Ci się odwdzięczę <333
Subskrybuj:
Posty (Atom)










