poniedziałek, 1 sierpnia 2011


- Tea chodź ze mną.
- Po co? 
- No chodź.


- OMG! Przyszli!


- Aaaaaa!



- Muszę ich stąd wydostać.
- Może Ci pomogę.
- NIE! 


- Gińcie papierzyska! 


- Widzisz! Widzisz! Widzisz! To moja przyszła przyjaciółka!


- Nie bój się, zaraz Cię wydostanę!


- O rany! Mój chłopka!
- Kto? Ale...


- Już lecę mój ukochany!


- A!


- Nic Ci nie jest?
- Niee.


- Głupie papierzyska!


- Wynocha mi stąd!
- Ty to będziesz sprzątać.
- Okej, okej...


- Aaaaaaa! Jest tam!
- A gdzie miałby być. Uspokój się kobito!
- Musze go uwolnić!



- Zaraz będziesz wolny!


- Jakiś Ty piękny!
- Odsuń się! Też chcę go zobaczyć.


- Może Ci pomóc?
- No dobra. Wyciągnij go.


- Zaraz będziesz z nami!


- O rany! Co się dzieje? 


- Czeeeeeść! Jestem Tea, a to Twój nowy dom.


- Jak mam na imię ogromna kobieto?
- Phoebe.
- No dobra.


- Witaj w domu.
- Dziękuję.


- A to kto?
- To nasz kolega :D


- Pomóżmy mu bo się sam chłopaczyna nie wydostanie.


- O gasz! Gdzie ja jestem? 


- Aaaaaaaaaa! Jesteś!
- Tak jestem, ale spokojnie kobieto!


- Przeprasza, no ale jestem taka podekscytowana. A wgl to jestem Tea.


- A Ty jesteś Will.
- Doobraa.


- Nie wygłupiaj się i wstawaj.


- Witaj w domu Will.
- No dzięki.


- Will poznaj Phoebe. Przyjechała razem z Tobą.
- Hej. To tak jakbyśmy byli rodzeństwem :D 
- No w sumie :D 


- A to jest nasz pokój.
- Trochę za różowo jak dla faceta, ale ważne, że jest.


No i tak zostali przywitani XD
Tea strasznie wariowała XD no ale cóż, ma to po mnie :D 

Wgl jestem bardzo zdziwiona strojem Phoebe.
Jest taki idealny i tak wykonany. Różni się (wykonanie) od oryginalnego stroju Tey.
I ma cudowne podkolanówki i opaskę, i taka halkę, która może być normalna spódnicą :D 
A jej włosy to są takie mięciutkie <3 
Willa z resztą też, tylko się tak dziwacznie z tyłu układają.

UWIELBIAM ICH <333

no cześć

Dzień jak co dzień. Myślałam, że będzie dzisiaj ładna pogoda, ale i tak się rozpadało.
Chciałam porobić jakieś zdjęcia na dworze, no ale cóż. 
Wczoraj byłam na zakupach i znalazłam takie kapelusiki na opasce. 
Jak będę następnym razem jechała to wezmę mojego plastika <3 i sprawdzę czy kapelusz pasuję
i najwyżej oderwę opaskę i będzie miała :D

No, a oprócz tego tak sobie siedziałam, piłam moją kochana kawę <3
oglądałam telewizje no i tak jakoś zadzwonił domofon.
Tylko mogę powiedzieć, że czekałam na ten dźwięk przez caaaaaały dzień.
I nawet specjalnie nie ruszałam dupska z domu XD
No więc otworzyłam drzwi i tak dalej no i po prostu...








SĄ ! <333333333










Jak i ONA <3333
Jak i ON <3333

Tak więc chcę Wam przedstawić

Phoebe



i Will'a





Są cudowni i nie żałuje, ani jednej złotówki, ani jednego grosika, które na nich poszły <3





piątek, 29 lipca 2011

deska

A oto zdjęcia z deskorolką. 
Kupiłam ją za całe 3 zł :D 










wypadek

Dzisiaj poszłam porobić zdjęcia Tey na desce. 
Pech chciał, że się przewróciła i pocharowała nos ;__:
Jak to tylko zobaczyłam to się przeraziłam.
Niestety było to bardzo widać, więc postanowiłam, że muszę coś z tym zrobić.
I tak oto przeprowadziłam operacje plastyczną XD 
Bałam się trochę tego, no ale cóż, nie mogła przecież mieć takiej blizny.
Wytłumaczę krok po kroku jak to zrobiłam. 


Po pierwsze potrzebujemy pacjentki, która ma jakąś niedoskonałość XD 
Zaznaczyłam na czerwono Tey bliznę. Na tym zdjęciu nie widać jej tak bardzo jak w rzeczywistości.


Proponuje ściągnąć wiga. Będzie nam po prostu wygodniej.


Do operacji potrzebny nam jest 'papier ścierny'. Nie chodzi mi o taki co się używa do remontów czy coś, ale o taki co jest przyklejony do tarek do stóp. Moja mam ostatnio kupiła taka tarkę co ma takie oto listki do wymiany. Ten listek jest miękki i można go zaginać więc będzie łatwiej i myślę, że bezpieczniej niż byśmy to robili całą tarką.


I zaczynamy bardzo ostrożnie i bardzo delikatnie pocierać miejsce,które chcemy poprawić.
Bałam się co z tego wyjdzie, ale całe 'znamię' znikło :D 
Nochal jest gładki no i Tey się podoba :D 





czwartek, 28 lipca 2011

room.

Całkowicie zapomniałam pokazać pokój Tey.
'Remont' skończył się bardzo dawno temu, ale zapomniałam po prostu XD 


No to jest jedna strona pokój. Drugiej nie pokażę bo jest pusta. Jedynie 'lusterko' wisi. Na ziemi deskorolki i buty. Na wieszakach (zrobione z wykałaczek) wiszą torby, plecaki. Półki zrobione z deseczek, które miałam przy płótnie do malowania i również z wykałaczek. Różne zdjęcia poprzyklejane na ścianie. Łóżko zrobiłam z pudełka i nakleiłam na niego materiał. 'Komoda' w kropki to również obklejone pudełko. Tamto z szufladami to biurko, które zrobiłam ze szkatułki na biżuterie i na wierzch położyłam obklejoną tekturę. No i jakieś pudełka.

To co miałam przykleić to przykleiłam klejem Magic. 
Bardzo dobry jest :D 

Lece oglądać 'The Simpson' :D 



Pozdrawiam :)




ciuchy :D

Dzisiaj doszła do nas paczka od Rudej Myszy :D
Cudowna bluza w kropki, i trzy spódniczki :D
Tea jest wniebowzięta :D





Dziękujemy bardzo :*

Jak tylko przyjdzie Tiphona to będziemy miały problem z podzieleniem bluzy, no ale cóż :D
No i musimy się pochwalić (ja i Ruda Mysz :D) z jednego powodu :D 
Będziemy miały fotografki :D 
Hehehe :D



nowa...

A więc dzisiaj zrobiłam coś z czym się szykowałam odkąd kupiłam mojego plastika :D
Skoro mam jeszcze czekać około miesiąc na wiga to postanowiłam trochę zmienić fryzurę. 
Oczywiście nie moją XD

Tak więc przedstawiam Tee w nowych (starych) włosach :D


Postanowiłam, że ciachnę  sznurki, którymi były obwiązane te kudełki 
No i proszę :D 
Według mnie wygląda korzystniej :D 








Przynajmniej mogę teraz tworzyć jakieś fryzury :D 

A jeśli chodzi o Tiphone i Raiki'ego to są na odprawie celnej. 
Mam nadzieję, że ich tam nie przytrzymają.